Od dłuższego czasu można zauważyć na rynku wzmożoną aktywność deweloperów mieszkaniowych. Polacy oraz inne osoby mieszkające i pracujące w Polsce coraz więcej zarabiają, komfort życia w kraju się poprawia, a nowe mieszkania sprzedają się jak świeże bułeczki. Wysoki popyt na mieszkania w nowym budownictwie sprawia, że budynki powstają jeden po drugim. Ze wzrostem tempa prac z reguły rzadko kiedy idzie w parze wysoka jakość świadczonych usług.

Deweloperzy są zobowiązani świadczyć swoje usługi na określonym poziomie. Często kwestie techniczne są uregulowane w przepisach prawa. Tak jest m. in. w przypadku akustyki budowlanej, której zadaniem jest ochrona przed nadmiernym hałasem.

Wielu nabywców nowych mieszkań po początkowej euforii związanej z zakupem często odkrywa wady lokalu, o których wcześniej nie miało pojęcia i mieć go nie mogło. Przykładowo – wyraźnie słychać, jak sąsiad rozmawia przez telefon bądź myje naczynia, kiedy we własnym mieszkaniu panuje cisza. Wówczas można pomyśleć, że mieszka się w akademiku. W mojej ocenie problem jest bardzo poważny, bo przecież nikt nie kupił nowego mieszkania po to, żeby podsłuchiwać sąsiada. Raczej po to, by po pracy komfortowo w nim wypocząć.

Istota problemu polega na tym, że deweloper sprzedając nowe mieszkanie odpowiada między innymi za to, aby poziom izolacji akustycznej odpowiadał przyjętym normom. Gdyby w danym lokalu dochodziło do ich przekroczeń, wtedy można przyjąć, że sprzedane mieszkanie posiada wadę fizyczną, bowiem nie posiada właściwości, którą tego rodzaju rzecz powinna mieć z uwagi na cel wynikający z jej przeznaczenia. Innymi słowy – nie umożliwia wypoczynku w zadowalających warunkach. Obecnie normy stanowią, że maksymalny poziom dźwięku w porze nocnej, tj. po 22:00, nie może przekroczyć 30 dB.

Stwierdzenie istnienia wady fizycznej jest równoznaczne pojawieniu się szeregu uprawnień po stronie kupującego. Przede wszystkim może on złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny bądź nawet odstąpić od umowy. Ujawnienie się hałasu w mieszkaniu oznacza poważne problemy, ale nie wyklucza dochodzenia swoich praw. W mojej ocenie istotne przekroczenie dopuszczalnych norm pozwoli obniżyć cenę zakupu mieszkania nawet o 25%.

Co bardzo istotne – skala dźwięku podawana w dB rośnie nie liniowo, lecz logarytmicznie, co oznacza, że wzrost poziomu hałasu mniej więcej o każde 10 dB podwaja jego odczuwalność.

Gdyby ktoś z Państwa był zainteresowanym rozwinięciem poruszanych wyżej kwestii, to zapraszam do kontaktu za pośrednictwem formularza na mojej stronie internetowej.